Patrząc dziś na puste, zielone błonia między Grunwaldem, Stębarkiem i Łodwigowem, ozdobione strzelistym pomnikiem z lat 60. XX wieku, trudno w pierwszej chwili wyobrazić sobie, jak właściwie wyglądała jedna z wielkich bitew średniowiecza, zarazem jedno z najbardziej przełomowych i legendarnych zdarzeń w naszej historii.
Dziś Grunwald należy do Polski, a na pobojowisku napotkać można najróżniejsze symbole odnoszące się do jednej z największych bitew europejskiego średniowiecza. W 1960 r. odsłonięto pomnik z obeliskiem i 11 stalowymi masztami nawiązującymi do proporców poszczególnych chorągwi. Wybudowano też granitowy amfiteatr z makietą ukazującą położenie wojsk przed walką. Pod amfiteatrem ma siedzibę Muzeum Grunwaldzkie, zbierające eksponaty związane z bitwą. Na polach są jeszcze ruina kaplicy z 1411 r., wybudowanej w miejscu śmierci wielkiego mistrza; Kopiec Jagiełły, usypany w miejscu, skąd dowodził król, a także ustawiony w 1983 r. obelisk z ciosów granitowych (materiał pochodzi z wysadzonego przez hitlerowców Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie).
Raz na rok jest także okazja, by na własne oczy, a nie tylko w wyobraźni, ujrzeć znów zmagania słynnej bitwy. Od kilkunastu już lat ustalił się bowiem obyczaj jej inscenizowania przez miłośników średniowiecznego rycerstwa. Imprezy te, fascynujące doskonałością i skrupulatnością oddania dawnych strojów i oręża, przyciągają z roku na rok coraz liczniejsze rzesze uczestników - liczby idą już w setki aktorów i dziesiątki tysięcy widzów. Trzeba zatem przybyć pod Grunwald 15 lipca, by zobaczyć, jak Krzyżacy starają się wybić z ostrożnej taktyki Jagiełłę, ofiarowując mu dwa nagie miecze, jak król dowodzi Polakami i Litwinami ze wzgórza, jak wreszcie wielki mistrz pada pokonany pod ciosami przeciwników. Na szczęście to doroczne wielkie zwycięstwo odbywa się już bez przelewu krwi.

Więcej informacji o Grunwaldzie: grunwald.warmia.mazury.pl


grunwald 01
grunwald 02
pasek